Od momentu wprowadzenia demokracji w 1989 roku w Polsce wiele się zmieniło. Przestawienie gospodarki z systemu nakazowo-rozdzielczego na wolnorynkowy oraz tania i wykwalifikowana siła robocza sprawiło, że naszym krajem zainteresowały się zagraniczne podmioty, które zaczęły u nas realizować swoje inwestycje. Razem z zachodnim kapitałem sprowadzono do nas nowe technologie, rozwiązania niemal w każdej dziedzinie życia. Przykładem są hale z płyt warstwowych.
Hale stalowe stawiane są wedle technologii lekkiej obudowy. Charakteryzuje się ona znacznie krótszym okresem realizacji niż tradycyjna (murowana) oraz mniejszym zużyciem materiałów, co przekłada się na niższe koszty. W porównaniu do ceglanego obiekt z płyt obornickich jest lżejszy, więc potrzebuje płytszych i lżejszych fundamentów.
Hale z metalowym szkieletem można stawiać praktycznie cały rok, ponieważ poza fundamentami nie wykonuje się prac mokrych. Nie ma więc przerw technologicznych, w trakcie których stropy, ściany i inne elementy nabierają odpowiedniej twardości i wytrzymałości. Pozwala to ruszyć z przedsięwzięciem w każdej chwili.
Kolejną zaletą hal stalowych jest duża nośność jej szkieletu, która przekłada się na znaczną rozpiętość rygli. Konstrukcji nie trzeba podpierać filarami, co daje nieograniczone możliwości w zakresie adaptacji powierzchni użytkowej. W tym tkwi wszechstronność obiektów tego typu - mogą być dowolnie zagospodarowane (także pod działalność nieprzemysłową, np. sport, rekreację).